Co to oznacza dla producentów oraz integratorów?
Bechtel: Producenci robotów będą musieli w przyszłości projektować swoje produkty w sposób jeszcze bardziej ukierunkowany na określone aplikacje oraz profile ryzyka oraz spełniać wyższe wymogi w odniesieniu do dokumentacji i oceny ryzyka, funkcji bezpieczeństwa, poziomu zapewnienia bezpieczeństwa, a także cyberbezpieczeństwa. Wpływa to na wprawdzie na zwiększenie kosztów rozwoju, ale również zapewnia większą jasność podczas późniejszej integracji.
Integratorzy systemów mogą czerpać korzyści z czytelnej struktury, w szczególności dzięki integracji aplikacji współpracujących oraz definicji ustandaryzowanych funkcji bezpieczeństwa. Równocześnie rosną wymagania co do jakości oraz możliwości śledzenia oceny ryzyka, jak również w odniesieniu do dokumentacji i walidacji. Dlatego też norma zaleca podczas wyboru oraz projektowania aplikacji robota ścisłe uzgodnienia między integratorem i użytkownikiem (właścicielem), a szczególnie jego zaangażowanie na wczesnym etapie podczas oceny ryzyka. Zakłada to ścisłą współpracę między obszarami konstrukcji, techniki sterowania i bezpieczeństwa funkcjonalnego, a tym samym interdyscyplinarny know-how, jak również ustrukturyzowane procesy.
Nawet jeśli norma jest ukierunkowana tylko na producentów robotów oraz integratorów systemów, zachowuje w polu widzenia również eksploatację, a tym samym użytkowników. ISO 10218-2:2025 definiuje wymogi dotyczące informacji, jakie producent musi przekazać w celu zapewnienia bezpiecznej pracy, np. dotyczące niezbędnych kontroli oraz cykli inspekcji.
Jakie wyzwania niesie ze sobą jej wdrożenie?
Bechtel: Największe wyzwanie stanowi możliwość doposażenia istniejących systemów – w szczególności z tego powodu, że nowe rozporządzenie w sprawie maszyn uregulowało teraz w całej Europie również kwestię istotnych zmian. To, co wcześniej było zawarte w „Blue Guide” do dyrektywy maszynowej, a w Niemczech było interpretowane przez Federalne Ministerstwo Pracy i Spraw Socjalnych (BMAS), teraz jest jasno zakotwiczone w prawie UE, dzięki czemu zapewniono większe bezpieczeństwo prawne użytkowników oraz integratorów.
Wiele starszych instalacji robotycznych zostało zaprojektowanych według dotychczas obowiązujących norm i spełniają one jedynie częściowo nowe wymogi – na przykład pod względem cyberbezpieczeństwa lub też bezpieczeństwa funkcjonalnego. Dla użytkowników oraz integratorów oznacza to, że podczas modyfikacji lub rozbudowy konieczne jest uwzględnienie nowej normy ISO 10218-2:2025 jako stanu techniki oraz – w razie znaczącej zmiany – ponowna ocena zgodności CE zgodnie z wymogami dyrektywy maszynowej, a w przyszłości również rozporządzenia w sprawie maszyn.
Również dokumentacja techniczna jest bardziej obszerna: nowa norma wymaga precyzyjnego opisu funkcji związanych z bezpieczeństwem, ich walidacji, a w razie odstępstw, zrozumiałego uzasadnienia.
Nie mniej istotne jest to, że wdrożenie nowych wymogów stawia mniejsze firmy przed wyzwaniami kadrowymi i technicznymi. Stąd te partnerstwo z doświadczonymi ekspertami oraz korzystanie ze wstępnie certyfikowanych komponentów i rozwiązań nabiera coraz większego znaczenia.